czwartek, 16 sierpnia 2012

'Nie odchodź'

Noc , środek nocy , wyszła do parku , żeby przemyśleć co zrobiła było to miesiąc temu ...
'-Ale ja cię nie kocham ! - krzyczała do chłopaka
-Nie odchodź kocham cię , wiesz , że bez ciebie sobie nie poradzę - błagał ją chłopak
Musiała skłamać tak naprawdę kochała go najbardziej na świecie , nie wyobrażała sobie życia bez niego , ale musiała , te hejty fanek , jak mówiły , że jesteś brzydka i gruba , że na jego serce zasługuje Perrie , nie ona.Szanowała Perrie ale miała tego dosyć , fanki wysyłały jej groźby że ją zabiją co prawie zrobiły ...
Chciałaś żeby było inaczej tak jak było przed x-factor gdy nie był sławny , tak bardzo go kochała..'
Siedziała na ławce w jego bluzie która nadal nim pachniała , nie zważając na deszcz siedziała i płakała , łzy lały się jej strumieniami .
-PO CO TO MÓWIŁAŚ ? BYŁABYŚ TERAZ SZCZĘŚLIWA A NIE RYCZAŁA - mówiła do siebie ...
Wstała i uklękła przed 'ich drzewem' jeszcze nie dawno było na nim wyryte ' [T.I] + Zayn = LOVE 4EVER,
teraz tego już nie ma widać tylko jakieś rysy , fanki zamazały to .. Widziała jak to robiły z nienawiścią , krzycząc.. Powoli dotknęła to miejsce palcami , próbując wyczuć ten napis , na nic ... Wróciła do domu i zauważyła na jej telefonie ponad 600 wiadomości .. odbierała pierwsze z płaczem : 'Wkońcu są szczęśliwi , pogódź się z tym gruba świnio ! ' , ' UMRZYJ SUKO' , ' Dla twojej wiadomości Perrie jest w ciąży z Zayn'em ' Nie chciała czytać więcej , weszła na tt i napisała ' zayn przepraszam , że nie znałeś prawdy , a wy fanki za chwilę będziecie miały to czego chcecie' Zamknęła laptopa i wyciągnęła tabletki , połknęła garść , chciała szybko umrzeć , przykładając żyletkę do nadgarstka przecięła skórę , teraz łzy i krew się ze sobą mieszały tworząc obraz tego co czuła ..Powoli opadała na ziemię przypominając sobie pierwszy z nim pocałunek , pierwszą kłótnię itd ..To tak bardzo bolało,chciała żeby teraz przybiegł i powiedział , że będzie dobrze , że on ją nadal kocha ale to uczucie wygasło. Resztkami sił wyciągła telefon z kieszeni i wykręciła do niego numer , powiedziała tylko ' Przepraszam , zawsze będę cię kochać' po czym zamknęła oczy na zawsze.

Checie znać prawdę ? Prawda była taka , że on kochał ją całym sercem , a pozwolił jej odejść bo o to błagała , nie był z Perrie to była tylko ustawka , a to , że Perrie jest w ciąży było plotką . Jej życzenie się spełniło Zayn wbiegł do jej mieszkania ale było już za późno bo jej dusza była już w niebie . <3


' Obiecał ... '

Wróciła w miejsce gdzie się zbliżyli , ze łzami w oczach wspominała ich romans.
Ona 16-latka on 21-latek .. Siedziała na piasku , jej włosy powiewały lekko na wietrze . Próbowała odnaleźć ślady ich stóp , ta świadomość , że już go nigdy nie zobaczy ją dobijała . On mieszkał w Londynie a ona w Polsce , niby nie tak daleko ale jednak coś . To był obóz on był jednym z wychowawców Angli a ona zwyczajną uczestniczką z Polski . On wysoki i przystojny , wszystkie na niego leciały.. To był impuls , w nocy tej ostatniej, wyszła z pokoju i pobiegła do niego , siedział na plaży i patrzył w gwiazdy . Usiadła obok niego i zaczęli gadać , chciała mu powiedzieć jak bardzo przez te 2 tygodnie go pokochała , ale się bała , przecież by ją olał . Tak poprostu zaczęli się całować .. Tak poprostu ze sobą spali .. Obiecał , że kiedyś wróci , ale tego nie zrobił . Mimo , że minęły 3 lata ona nadal go pamiętała i kochała , nie mogła się pogodzić , że już nigdy nie spojrzy w jego czekoladowe oczy .. Próbowała sobie wmówić , że to był tylko jedno-dniowy romans ale na nic ... Chciała wrócić do tego miejsca .. Siedziała z nadzieją , że zaraz przyjdzie .. Spędziła tam cały dzień wspominając  .. Zaślepiona miłością wyciągnęła tabletki i połykając jedną po jednej traciła siły .. Resztkami siły wstała i skierowała się w stronę morza nie zdążyła rzucić się w fale , upadła , nie czuła nic , widziała tylko przyjaciółkę biegnącą w jej stronę .. Później była ciemność , tylko ciemność ...